Copywriter – etat czy samozatrudnienie?

Copywriter to jedna z najpopularniejszych obecnie profesji – chętnych do pracy w tym charakterze nie brakuje. Niejednokrotnie przy tej sposobności pojawia się pytanie o to, co bardziej opłaca się copywriterowi: etat czy samozatrudnienie?

Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na postawione powyżej pytanie nie jest możliwe, ponieważ wszystko w tym momencie zależy od indywidualnych oczekiwań, możliwości oraz preferencji co do trybu pracy, a pod tym względem freelance i etat mocno się różnią. Dochodzą jeszcze do tego kwestie związane z zarobkami. Jak to zatem wygląda w praktyce?

Plusy i minusy etatu

Mnóstwo osób doskonale sobie radzi jako copywriter na etacie. Jest to rozwiązanie posiadające wiele zalet, spośród których najczęściej wymienia się:

  • stałą kwotę wynagrodzenia co miesiąc – plus ewentualne premie,
  • ciągłość zleceń – etatowiec nie musi się martwić o ich szukanie,
  • płatny urlop wypoczynkowy oraz możliwość korzystania z innych przywilejów przysługujących osobom będącym w świetle obowiązujących przepisów pracownikami – ten czynnik najczęściej przemawia na korzyść etatu.

Należy jednak pamiętać, iż medal zawsze ma dwie strony. O wyborze zleceń decyduje w tym przypadku pracodawca, a ponadto specyfika pracy na etacie wiąże się z koniecznością wykonywania jej w ściśle określonych godzinach i w miejscu wyznaczonym przez pracodawcę.

Poważnym minusem etatu są niższe – w porównaniu z samozatrudnieniem – zarobki. Pracownik otrzymuje do ręki ok. 60 proc. całkowitego kosztu pracodawcy, a nie wolno zapominać, iż dla pracodawcy etat to znacznie więcej obciążeń. Koszty pracy w Polsce są wysokie, co niestety odbija się na zawartości portfeli pracowników.

Nie takie samozatrudnienie straszne, jak je malują

Samozatrudnienie natomiast daje większą swobodę w kształtowaniu czasu pracy, aczkolwiek wiąże się z wieloma ograniczeniami i narzuca więcej obowiązków. Copywriter posiadający zarejestrowaną działalność gospodarczą we własnym zakresie musi zadbać o:

  • zdobycie zleceń,
  • odprowadzenie składek ZUS,
  • odprowadzanie zaliczek na PIT i składanie deklaracji podatkowych,
  • rozliczenia księgowe.

Samozatrudnionemu nie przysługuje też płatny urlop wypoczynkowy oraz inne uprawnienia charakterystyczne dla stosunku pracy. Z wysokością wynagrodzenia też bywa różnie – w jednym miesiącu można zarobić mniej, w drugim więcej, aczkolwiek ogólnie rzecz biorąc samozatrudnienie jest pod tym względem bardziej opłacalne niż etat. Jeśli bowiem zsumować koszty, jakie ponosi samozatrudniony – czyli ZUS i podatek dochodowy, to i tak są one niższe aniżeli obciążenia wynikające z umowy o pracę. Oznacza to, że w kieszeni samozatrudnionego zostaje więcej pieniędzy.

Ponadto do atutów samozatrudnienia zaliczają się m.in.:

  • możliwość korzystania z preferencyjnej stawki ZUS,
  • opcja rozliczania różnych kosztów, np. transportu,
  • dokonywanie zakupów pomniejszych o kwotę podatku VAT – jeśli samozatrudniony jest VAT-owcem,
  • możliwość rozliczania podatku co kwartał,
  • swoboda w obszarze nawiązywania współpracy z różnymi firmami.

Warto przy te okazji nadmienić, iż zmiana etatu na samozatrudnienie zwykle następuje w sytuacji, gdy odbiorcą usług świadczonych przez copywritera będzie jego dotychczasowy pracodawca – ale naturalnie nie jest to wcale regułą. Dla pracodawcy to niższe koszty oraz mniej formalnych obowiązków, choć traci „wyłączność” na takiego pracownika.  Obie strony mają też więcej swobody, gdy w rachubę wchodzi zakończenie współpracy, niemniej każdej z nich może ona przynieść szereg korzyści – warunek jest taki, by zarówno pracodawca, jak i copywriter uczciwie podchodzili do swych obowiązków.